powietrze
Masz swoje powietrze,
zachłannie napełniasz płuca,
bez pytania,
czuć stęchliznę.
Odległość, tysiąc słów,
ciasno,
przyciągasz,
zgniłym oddechem.
Maska na obliczu,
nie dajesz odpocząć,
stawiają granice,
kradniesz.
ich dzieciństwo.
Głosuj (0)
marek 1/08/2011 20:19:51 [
Powrót]
Komentuj
Daje do myślenia. Podejmę się interpretacji, choć nie wiem czy trafię z czymkolwiek...
Pierwsza zwrotka, druga i 2 wersy z trzeciej - czuję jakbym czytała o nałogu, może jakimś złym niechcianym uczuciu/wspomnieniu, śmierci. I przy końcówce się gubię. Tajemniczy wiersz, ale piękny jak każdy, który tu u Ciebie przeczytałam ;)
Mańka 10/08/2011 22:06:21
|
http://faktywmarzeniaowiane.blog4u.pl/ IP: zalogowany
:)
bez podpisu 5/08/2011 16:44:09
|
http://unusual-you.blog4u.pl/ IP: zalogowany
Oj Marku,Marku nie poznajesz przyjaciół z blogu?Zobacz teraz, zalogowałam się,pewnie poznasz.Pozdrawiam.
zms 2/08/2011 19:35:42
|
http://zms.id.joe.pl/ IP: zalogowany
kim jesteś tajemnicza osobę kryjąca/cy się pod zms :) pozdrawiam
marek 2/08/2011 15:51:36
|
http://lisinski.blog4u.pl/ IP: zalogowany
Wymowny w swej treści.W końcu kiedyś nie będzie już czuć stęchlizny.Oddychać będziesz świeżym, czystym, zdrowym powietrzem.Tak będzie, a może już jest?
zms 2/08/2011 14:50:24
| brak www IP: 79.185.168.184